Gotówka wraca do łask. Polacy coraz częściej trzymają pieniądze poza bankami

Wbrew dominującej cyfryzacji płatności, tradycyjna gotówka nie tylko nie znika z codziennego życia, ale wręcz zyskuje na znaczeniu. Coraz więcej osób w Polsce decyduje się przechowywać pieniądze poza rachunkami bankowymi, a eksperci wskazują, że to zjawisko ma trwały charakter i wynika z konkretnych obaw oraz kalkulacji.

Choć płatności bezgotówkowe – kartą czy telefonem – stały się standardem, nie oznacza to odwrotu od fizycznego pieniądza. Dane Narodowego Banku Polskiego pokazują wyraźny wzrost wartości gotówki w obiegu. Pod koniec sierpnia 2025 roku osiągnęła ona poziom 443 mld zł, co oznacza wzrost o 7,4 proc. rok do roku. Co istotne, podobna dynamika była widoczna już wcześniej – w poprzednim okresie roczny przyrost wyniósł aż 9,5 proc.

Eksperci zwracają uwagę, że gotówka przestaje być wyłącznie środkiem płatniczym. Coraz częściej pełni funkcję „finansowej poduszki bezpieczeństwa”. W obliczu rosnącej niepewności – zarówno gospodarczej, jak i geopolitycznej – wielu Polaków traktuje ją jako zabezpieczenie na wypadek awarii systemów bankowych, przerw w dostępie do usług cyfrowych czy cyberataków.

Z badań wynika, że ponad dwie trzecie społeczeństwa posiada zapasy gotówki, najczęściej w wysokości do 5 tys. zł. Powody są różnorodne – od ostrożności związanej z sytuacją międzynarodową, przez obawy technologiczne, aż po czysto ekonomiczne kalkulacje. Niskie oprocentowanie lokat sprawia, że część osób nie widzi większych korzyści z trzymania środków w bankach.

Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia prywatności. Transakcje gotówkowe nie pozostawiają cyfrowego śladu, co dla wielu osób stanowi istotny argument. W dobie rosnącej kontroli i analizy danych finansowych anonimowość staje się wartością samą w sobie.

Jednocześnie dostęp do infrastruktury bankowej w Polsce pozostaje bardzo wysoki. Niemal wszyscy mieszkańcy mają możliwość skorzystania z bankomatów, co ułatwia zarówno wypłatę, jak i korzystanie z gotówki na co dzień.

Specjaliści wskazują jednak, że rosnąca ilość gotówki w obiegu może mieć także mniej oczywiste skutki. Część tego trendu może być powiązana z funkcjonowaniem szarej strefy i próbami unikania rejestrowania części transakcji w oficjalnym systemie finansowym.

Mimo tych zastrzeżeń kierunek zmian wydaje się jasny – w czasach niepewności fizyczny pieniądz dla wielu osób pozostaje bardziej namacalnym i wiarygodnym zabezpieczeniem niż jego cyfrowe odpowiedniki.

Źródło: wprost.pl