Banki i inne instytucje finansowe coraz aktywniej wykrywają podejrzane transakcje. W 2025 roku do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej trafiło ponad 11 tys. zawiadomień dotyczących podejrzenia prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. To o 36 proc. więcej niż rok wcześniej.
Więcej blokad rachunków i zamrożonych środków
Wzrosła także liczba blokad rachunków bankowych. W porównaniu z poprzednim rokiem odnotowano ich o 11 proc. więcej. Jednocześnie wartość zamrożonych środków zwiększyła się o około 15 proc., przekraczając 266 mln zł.
Banki analizują zachowanie klientów
Instytucje finansowe wykorzystują systemy, które analizują zachowania klientów i wykrywają nietypowe operacje. Podejrzenia mogą wzbudzić między innymi nagłe przelewy na wysokie kwoty, duże wpłaty gotówkowe, częste transfery między rachunkami czy transakcje z podmiotami z zagranicy.
Nie każda blokada oznacza jednak, że klient popełnił przestępstwo. Czasami bank potrzebuje jedynie dodatkowych informacji dotyczących źródła pieniędzy. W takiej sytuacji pomocne mogą być dokumenty potwierdzające sprzedaż samochodu lub nieruchomości, otrzymanie darowizny czy udzielenie pożyczki.
Przestępcy wykorzystują coraz bardziej skomplikowane schematy
Rosnąca liczba kontroli wynika również z coraz bardziej złożonych metod stosowanych przez przestępców. Pieniądze są często przesyłane przez wiele rachunków i państw, a następnie zamieniane na kryptowaluty lub inne aktywa. Z tego powodu polskie instytucje coraz intensywniej współpracują z zagranicznymi odpowiednikami.
W praktyce oznacza to, że banki coraz dokładniej analizują przepływy finansowe swoich klientów. Osoby wykonujące nietypowe lub wysokokwotowe transakcje powinny liczyć się z możliwością dodatkowej weryfikacji i koniecznością wyjaśnienia pochodzenia środków.
Źródło: fxmag.pl
