W 2025 roku banki w Polsce mają obowiązek jeszcze dokładniej monitorować przepływ środków na kontach klientów. Wynika to z przepisów przeciwdziałających praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Kontrola może dotyczyć nie tylko bardzo dużych przelewów, ale również tych o nietypowym charakterze.
Zgodnie z przepisami, każda transakcja o równowartości co najmniej 15 000 euro (ok. 64–69 tys. zł w zależności od kursu), musi zostać zgłoszona do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF).
Nie chodzi wyłącznie o jednorazowe przelewy – banki zwracają również uwagę na dzielenie transakcji na kilka mniejszych, jeśli łącznie przekraczają ten próg i wyglądają na próbę obejścia przepisów.
Główne przesłanki kontroli
- Przelewy o podobnej wartości — nawet niewielkie, ale wykonywane wielokrotnie na takie same kwoty od różnych nadawców mogą wzbudzić podejrzenia (nie dotyczy cyklicznych opłat).
- Nietypowe przelewy względem profilu klienta — jeżeli klient zazwyczaj wykonuje niewielkie transakcje, nagłe większe kwoty mogą uruchomić alert w systemie bankowym.
- Duże kwoty lub nietypowe operacje — to nie tylko bezpośrednia kwota, ale całość zachowania przelewowego klienta może zostać przez bank oceniona jako wymagająca zgłoszenia.
Co może się stać?
- Bank może zwrócić się o wyjaśnienie dotyczące źródła i celu przelewu.
- W razie braku satysfakcjonującej odpowiedzi, transakcja może zostać zgłoszona do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF), który decyduje o dalszych krokach.
- W skrajnych przypadkach możliwe są tymczasowe blokady konta lub opóźnienia w realizacji przelewu.
Przykłady sytuacji wzbudzających kontrolę
- Codzienne przelewy na kilka tysięcy złotych o identycznej kwocie od różnych nadawców — wyglądające jak rozbicie większej operacji.
- Niespodziewany wpływ środków o wartości wyższej niż zazwyczaj, bez adekwatnego uzasadnienia.
- Transakcje, które różnią się od typowej aktywności klienta — np. osoba robiąca głównie płatności codzienne, nagle wykonuje inwestycyjny przelew na dużą sumę.
Dlaczego banki monitorują przelewy?
Rygorystyczne reguły wynikają z polskich i unijnych przepisów anty‑prania pieniędzy. Banki muszą działać aktywnie, aby uniemożliwić przepływ środków pochodzących z nielegalnych źródeł. Nawet relatywnie niewielkie operacje, jeśli są uznane za nietypowe w kontekście historii klienta, mogą podlegać szczegółowej analizie.
Co warto zapamiętać?
- Kontrola może dotyczyć częstych przelewów o tej samej kwocie, nawet jeśli pojedynczo są małe.
- Bank bierze pod uwagę zachowanie w profilu konta — co klient robi zazwyczaj.
- Chcąc uniknąć opóźnień, warto uprzednio poinformować bank o większej lub nietypowej transakcji — np. przelewie zagranicznym, transakcji inwestycyjnej czy sprzedaży nieruchomości.
Źródło: expressbydgoski.pl
