PESEL przy zakupie biżuterii i zegarków? UE przygotowuje nowe regulacje

Unia Europejska szykuje jedne z największych zmian w kontroli dużych transakcji od lat. Zakup luksusowego zegarka, drogiej biżuterii, ekskluzywnego auta czy dzieła sztuki może w przyszłości wymagać znacznie więcej formalności niż dziś. Sprzedawcy otrzymają nowe obowiązki związane z identyfikacją klientów, a anonimowe transakcje przy wysokich kwotach mają stopniowo odchodzić do przeszłości.

To efekt nowych przepisów AMLR, będących częścią unijnego pakietu dotyczącego przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Regulacje zaczną obowiązywać od 10 lipca 2027 roku i obejmą nie tylko banki czy instytucje finansowe, ale także wiele branż handlujących dobrami wysokiej wartości.

Luksusowe zakupy pod większą kontrolą

Nowe przepisy mają uderzyć przede wszystkim w transakcje, które – według unijnych instytucji – mogą być wykorzystywane do ukrywania pochodzenia pieniędzy lub omijania nadzoru finansowego. Chodzi między innymi o handel kosztowną biżuterią, zegarkami premium, dziełami sztuki, metalami szlachetnymi czy pojazdami z najwyższej półki.

Bruksela od dawna zwraca uwagę, że tego typu dobra są łatwe do przenoszenia, odsprzedaży i przechowywania wartości, dlatego bywają wykorzystywane w procederach związanych z praniem pieniędzy. Właśnie dlatego obowiązki związane z weryfikacją klientów zostaną rozszerzone na kolejne sektory gospodarki.

Nowymi regulacjami zostaną objęci m.in. pośrednicy nieruchomości, galerie sztuki, domy aukcyjne, firmy pożyczkowe, platformy crowdfundingowe, podmioty działające przy kryptowalutach oraz przedsiębiorcy zajmujący się handlem kamieniami i metalami szlachetnymi.

Koniec pełnej anonimowości przy drogich zakupach

Dla klientów oznacza to przede wszystkim więcej pytań przy większych transakcjach. Sprzedawca będzie mógł zażądać danych potrzebnych do potwierdzenia tożsamości oraz oceny ryzyka związanego z daną operacją finansową.

W praktyce może chodzić o podanie takich informacji jak imię i nazwisko, adres zamieszkania, obywatelstwo, data urodzenia czy numer identyfikacyjny – w tym PESEL lub NIP, jeśli będzie to wymagane przez procedury danego podmiotu.

W przypadku firm zakres danych może być jeszcze szerszy. Przedsiębiorcy będą mogli wymagać numerów rejestrowych, danych reprezentantów spółki czy informacji dotyczących beneficjenta rzeczywistego.

Dotychczas podobne procedury kojarzyły się głównie z bankami. Po zmianach identyfikacja klienta może stać się standardem również w salonach luksusowych marek, galeriach sztuki czy punktach sprzedaży drogich towarów.

Granica 10 tys. euro

Kluczowym progiem w nowych przepisach będzie 10 tys. euro, czyli obecnie około 43 tys. zł. Przy transakcjach okazjonalnych przekraczających tę kwotę przedsiębiorcy objęci regulacjami AML będą zobowiązani do zastosowania procedur należytej staranności wobec klienta.

Oznacza to konieczność sprawdzenia tożsamości kupującego, zebrania odpowiednich danych oraz przechowywania dokumentacji dotyczącej transakcji.

Próg ten może mieć znaczenie między innymi przy zakupie luksusowych zegarków, wyrobów jubilerskich, złota inwestycyjnego czy dzieł sztuki. Dla części kategorii przewidziano jednak wyższe limity. W przypadku samochodów premium wskazywana jest granica 250 tys. euro, natomiast dla jachtów i samolotów – nawet 7,5 mln euro.

Ograniczenia dla płatności gotówką

Pakiet nowych regulacji przewiduje także jednolity limit dużych płatności gotówkowych w całej Unii Europejskiej. Zgodnie z przepisami transakcje gotówkowe będą mogły być realizowane jedynie do kwoty 10 tys. euro lub równowartości tej sumy w innej walucie.

Państwa członkowskie zachowają możliwość wprowadzania niższych limitów na poziomie krajowym.

Celem zmian jest ograniczenie przepływu dużych sum pieniędzy poza systemem finansowym. Gotówka pozostaje bowiem jednym z najtrudniejszych do monitorowania sposobów płatności, co – zdaniem unijnych regulatorów – może sprzyjać działalności przestępczej.

Eksperci podkreślają jednak, że limit płatności gotówkowych i procedury AML to dwa różne mechanizmy. Sam zakaz dużych płatności gotówką nie oznacza jeszcze automatycznej identyfikacji każdego klienta. Obowiązki związane z weryfikacją będą dotyczyć konkretnych podmiotów i określonych rodzajów transakcji.

Firmy będą musiały zmienić sposób działania

Największe zmiany odczują przedsiębiorcy. Firmy objęte regulacjami będą musiały wdrożyć procedury identyfikacji klientów, systemy oceny ryzyka, zasady przechowywania dokumentów oraz mechanizmy zgłaszania podejrzanych transakcji odpowiednim instytucjom.

Dla wielu branż będzie to zupełnie nowy obszar działalności wymagający dodatkowych inwestycji. Konieczne może okazać się stworzenie nowych regulaminów, zakup odpowiedniego oprogramowania czy przeszkolenie pracowników odpowiedzialnych za obsługę klientów.

Pojawi się również obowiązek odpowiedniego zabezpieczania danych osobowych pozyskiwanych podczas procesu weryfikacji.

Rosną obawy o prywatność

Choć unijne instytucje tłumaczą zmiany walką z przestępczością finansową, nowe regulacje wywołują coraz więcej kontrowersji. Krytycy wskazują, że obowiązek przekazywania danych takich jak PESEL czy NIP sprzedawcom może budzić obawy dotyczące bezpieczeństwa informacji i ochrony prywatności.

Pojawiają się także pytania o koszty wdrożenia nowych zasad, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Dostosowanie działalności do wymogów AML może oznaczać dodatkowe wydatki związane z procedurami, obsługą prawną oraz systemami informatycznymi.

Problemem może być również reakcja klientów, którzy nie zawsze będą rozumieli, dlaczego podczas zakupu luksusowego produktu muszą podawać dane kojarzone dotąd głównie z bankami lub urzędami.

2027 rok coraz bliżej

Choć przepisy zaczną obowiązywać dopiero w 2027 roku, przedsiębiorcy już teraz powinni rozpocząć przygotowania do nowych wymogów. Wdrożenie systemów AML to nie pojedyncza formalność, lecz rozbudowany proces obejmujący analizę ryzyka, identyfikację klientów, archiwizację dokumentów i procedury reagowania na podejrzane transakcje.

Dla klientów oznacza to jedno: przy zakupach za duże kwoty anonimowość będzie coraz bardziej ograniczana, a firmy zaczną dokładniej sprawdzać, kto i za co płaci.

Źródło: filarybiznesu.pl